Po sobotnim melanżu w Zakopanym czilowali¶my na Harendzie, optymistycznie oczekuj±c poniedziałkowego spotu. Konkretny turniej ping&ponga wygrał niezawodny Aram z Roadkill. Niestety pogoda nie dopisała i nie mogli¶my przeprowadzić zawodów. W stolicy Tatr deszcz zmył ostatni± nadzieję, że cokolwiek będzie jeżdżone dlatego po konsultacji z riderami pojechali¶my do Sosnowca. Prawdziwie streetowy tour kończymy jutro i czekamy na wasze głosy. |